Przeziębienie
Od 2 dni Misiek troszkę pokasływał, ale nie było to nawet raz na godzinę, więc dostawał na noc mleko z miodem i to właściwie było wszystko.
Dziś był u mojej mamy, potem wizyta u laryngologa i niestety jest nieco gorzej. Kaszel się wzmógł, do tego Misiek jest ewidentnie taki jakiś nieswój…
Dałam mu jakieś syropki, niby gorączki nie ma, ale się martwię. Nie lubię jak on choruje.










