Przedszkole dyzurujące
Po roku wróciliśmy w pewnym sensie na stare śmieci.
Przedszkolem dyzurującym jest bowiem stare przedszkole Miśka. Bardzo sie tego bałam ponieważ Misiek cały czas stresował sie, że w przedszkolu będzie Antek, a ten używa brzydkich słów.
Jest jednak lepiej niz myślałam. To znaczy społecznie Misiek dalej odstaje, panie oceniają go jako spokojnego, nie bawi sie z innymi dziećmi, rysuje jakies swoje stworzenia. Na szczęście w miarę normalnie zjada i normalnie funkcjonuje.
Czyli nie jest źle.










