Nadzieje rodziców i rzeczywistość
Dziś byłam na rozmowie z panią dyrektor w przedszkolu. Trochę rozmawiałyśmy na temat integracji, szans rehabilitacji dzieci i możliwości terapii dzieci w przedszkolu.
Dzieci, które funkcjonują mniej więcej tak jak Miś w przedszkolu w miarę dobrze funkcjonują, choć oczywiście maja swoje lepsze i gorsze dni.
Rodzice jednak próbują do przedszkola zapisać różne dzieci i mówimy tu o przedszkolu nie specjalnym, a integracyjnym. I są to dzieci na przykład cały czas siedzące na wózku, cewnikowane albo leżące.
Zastanawiam się, czy ci rodzice w ogóle nie mają wyobraźni????










