Przepisy prawne i interpretacje

PostHeaderIcon Misiek i jedzenie

Misiek ogólnie jest bardzo monotematyczny.

Jak rozmawia to właściwie na jeden temat.

Jak zjada… to jedno ;)

Dziś w przedszkolu była zupa pieczarkowa. Misiek nie ruszył, bo… mogły to być muchomory z chemiczną powłoką. To oczywiście jego wersja, którą on sobie tak mocno wbił do głowy, że nie pozwala mu ona zjeść tej zupy.

Wieczorem kolacja ledwo ledwo zjedzona. Do tego kolejny raz narzekanie, że boli go głowa. I wreszcie mnie coś zastanowiło.

Misiek po prostu nie dojada. Ciągle sobie coś wmawia. Zaczęłam dopytywać, więc tak: na śniadania zupa nie cała zjedzona, kanapka tak, drugie śniadanie podobno zjedzone, na obiad zupa nie ruszona, drugie danie tylko mięso, kasza zostawiona, podobnie surówka (dziwne, bo Misiek raczej surówki zjada).

Za sobą mam już poważna rozmowę z Miśkiem, trochę straszenie go szpitalem, kroplówkami i innymi rzeczami, ale bałam się, że inaczej do niego nie dotrze.

Obiecał, że będzie jeść. A ja jutro muszę znów kupić syrop na pobudzenie apetytu i specjalne odżywki.

Leave a Reply

CommentLuv badge
O stronie
Stronę prowadzi mama Miśka - Magda
Galeria

Gra w pilke

More Photos
Kalendarz
Luty 2012
pon wt śr czw pt sob nie
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829EC
Podziękowania
Improve the web with Nofollow Reciprocity.
UA-12076429-1