Kłopoty z dłońmi
Od mniej więcej tygodnia zauważyłam, że Misiek ma strasznie czerwone ręce. Szczególnie widoczne jest to po kąpieli, tak jakby albo ciepło albo woda to uaktywniały. Zaczęłam obserwować, a przy okazji wieczorami bardzo dokładnie smarować dłonie Miśka.
Jakiś czas temu dostaliśmy na skórę Miśka, która ma skłonność do zmian atopowych, specjalnie robioną w aptece maść. Maść ta jest nie tyle tłusta ile zawiera różne substancje, które mają na celu złagodzić swędzenie. Ale smarowanie nei pomogło. Prócz tego mam w domu locoid i elidel.
Nic właściwie nowego nie dałam Misiowi do jedzenia, ale może coś w przedszkolu? Musze dalej obserwować, a jak nic nie pomoże to trzeba znów będzie do alergologa.










