Jutro Miśka urodziny
I pomyśleć, że to już 6 lat..
Po dzieciach tak widać jak czas leci.
6 lat temu siedziałam w domu i miałam mniej więcej 3 tygodnie do wyznaczonego terminu porodu. Był tak jak teraz, czwartek. Miałam w poniedziałek iść na kontrole do lekarza i pamiętam, że nawet było ciepło, bo wiem, co miałam na sobie, gdy jechaliśmy do szpitala.
6 lat… Gdy patrzę teraz na małe dzieci to śmieje się, że Misiek nigdy tak mały nie był
Że on od razu urodził się taki jaki jest, duży.
6 lat.










