Jaki jest Misiek?
„Uważasz, że jesteśmy niewrażliwi.
Pomyśl , że jesteśmy obiektywni.
Uważasz, że jesteśmy obsesyjni.
Pomyśl, że jesteśmy zaabsorbowani.
Uważasz, że jesteśmy uparci.
Pomyśl, że jesteśmy wytrwali.
Uważasz, że jesteśmy ograniczeni zasadami.
Pomyśl, że kierujemy się zasadami.
Uważasz, że nie odczuwamy emocji.
Pomyśl, że mamy stoicki charakter.
Uważasz, że nie jesteśmy elastyczni.
Pomyśl, że jesteśmy precyzyjni.
Uważasz, że jesteśmy natrętni.
Pomyśl, że jesteśmy pracowici.
Uważasz, że jesteśmy dogmatyczni.
Pomyśl, że jesteśmy pragmatyczni.
Uważasz, że jesteśmy niegrzeczni i mówimy bez osłonek.
Pomyśl, że jesteśmy uczciwi.”
Od początku Miśka słabością były traktory. Wszędzie widział traktory, umiał je wypatrzeć z oddali. Na spacer do parku chodził właściwie tylko po to, by obejrzeć ulubione „traktory „kosiarkowe”, koszące trawę.
Pierwsza jego książką był album o traktorach i nadal ulubionymi zabawkami są traktory.
Gdy pytać Misia kim zostanie zawsze usłyszy się odpowiedź „traktorzystą, tak jakby było to najbardziej oczywiste na świecie.
Następną pasją są roboty. Misiek buduje roboty tak naprawdę z wszystkiego. Najchętniej z klocków, ale robotami jest wszystko, nawet patyki na spacerze w lesie. Roboty służą do wszystkiego, są bardzo pomocne.
Misiek potrafi wybrać kilka klocków i przebudowuje do upadłego robota, bez końca.
Misiek zawsze lubił się przytulać. To przytulanie jest sposobem na odreagowanie trudnych chwil i gdy coś się źle dzieje słyszę od Misia „psitul”.
Misiek nigdy nie lubił zmian. Wcześniej te zmiany potrafiły wywoływać histerie, trwająca nawet parę godzin. Taki krzyk wykańczał zarówno mnie i jego. Teraz już te histerie nie występują, ale to tylko dlatego, że o każdej zmianie staram się Michała odpowiednio wcześnie informować i go na to przygotować.
Michaś bardzo lubi wodę. Zawsze ja lubił. Gdy był niemowlakiem chodziliśmy na zajęcia pływania. Musieliśmy przerwać ze względu na jego problemy z układem moczowym. Od dwóch lat Misiek spędza wakacje u mojej rodziny, gdzie miał możliwość nauczyć się pływać. Zupełnie nie czuje lęku przed wodą.
Michał jest wrażliwy na dźwięki. Dla mnie jest to trochę dziwne, ze względu na jego niedosłuch w prawym uchu. W każdym razie nie lubi dźwięku odkurzacza czy suszarki i często domaga sie wyłączania różnych sprzętów.
Jeśli chodzi o jedzenie Misiek jest dość wybredny. Bardzo lubi mleko i praktycznie jadłby tylko płatki z mlekiem. Nie lubi buraków i nie przepada za kwaśnymi rzeczami typu ogórki i kiszona kapusta. Bardzo długo zjada, tak, że czasem doprowadza mnie to do rozpaczy. Lubi zupy, praktycznie każdego rodzaju.
Misiek lubi być chwalony, lubi pomagać, choć większość rzeczy mu nie wychodzi. Staram sie go jednak prosić o wykonanie drobnych rzeczy typu nakrycie stołu. Zawsze sprząta też swój talerz i kubek po jedzeniu. Panie w przedszkolu chwalą go tez za sprzątanie zabawek.
Nie lubi patrzeć w oczy i zawsze ucieka ze wzrokiem.
Nie lubi rysować, malować i wycinać. Te czynności sprawiają mu trudności. Ma po prostu problemy z tak zwaną motoryką małą.
Jest bardzo gadatliwy, ma olbrzymi zasób słów. Lubi opowiadać, ale szybko traci wątek.
Misiek bardzo lubi oglądać programy popularnonaukowe na „Discovery Channel” typu „Jak to jest zrobione”, często przegląda też swoje dwie encyklopedie dla dzieci. zadaje mnóstwo pozornie dziwnych pytań.
Miska nie ciągnie komputer, nigdy nie dotykał pilotów do telewizora, nie bierze sam mojego telefonu.
Ostatnio zaskakuje zapamiętywaniem reklam.










