Grudzień

Nadeszła zima.

A ja walę głowę w ścianę. Totalnie. Bezsilnie.

Nie wiem co dalej.

Jednego dnia Misiek idzie do szkoły i jeszt wszystko ok – przynosi bardzo dobre oceny. Dzień następny – uwagi, że nie pracuje, pokłada się na ławce, zbiera same pały i dwóje.  Ocecny oczywiście to jedno, ale to pokładanie się na ławce powoduje, że Misiek nie wie,co dzieje się na lekcji, nie uważa. Stąd ma znów braki. I gdy znów jest klasówka – znów wpadają kiepskie oceny.

Nie wiem co poradzić. Nie wiem jak pracować.

Sprawdzam mu zeszyty, sprawdzam prace domowe. Ale z drugiej strony on ma już 13 lat.  I powinien sam działać. Tylko jak??? Jedni nauczyciele wpisują prace domową do dziennika elektronicznego, inni dyktuja do zeszytu, inni każą zaznaczyć w ćwiczeniach. Misiek się w tym gubi. Totalnie. Bo nie ma jednolitego systemu. Bo są 3 miejsca, gdzie trzeba sprawdzić. 

Celem dla Miska jest samodzielnośc. To, by był jak najbardziej samodzielny. By mógł pójść na studia samodzielnie.Alejeśli nie wspiera się go i bezrefleksyjnie stawia”1″ za brak pracy domowej nie sprawdziwszy czy wcześniej miał tę prace zapisaną – to takie działanie jest bez sensu.

 

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *