Godność

Słowem ostatnio odmienianym przez wszystkie przypadki jest godność.. Mamy godne życie, godność niepełnosprawnych….

Tymczasem czym jest ta godność tak naprawdę i o co w tym wszystkim chodzi?

Godność człowieka – poczucie własnej wartości i szacunek dla samego siebie, co wyraża się w pragnieniu posiadania także szacunku ze strony innych z uwagi na swoje walory duchowe, moralne czy też zasługi społeczne. Ma ona dwoisty charakter i odnosi się do godności osobowej i osobowościowej. (źródło: Wikipedia)

W najogólniejszym sensie godność to wartość osoby. To coś, co sprawia, że człowiek nie jest rzeczą, nie jest towarem, który można wycenić, wymienić, sprzedać, zniszczyć. Mówimy, że człowiek nie ma ceny, ma wartość. A wartość człowieka jest nazywana godnością. Godność człowieka oznacza przede wszystkim, że nie może on być traktowany jako środek do celu, człowiek bowiem sam jest celem.

 

Czy do poczucia godności potrzebne są pieniądze? Jak bardzo z poczuciem własnej wartości związane są wartości finansowe?

Papież Franciszek powiedział w Święto Pracy, że godność człowieka nie jest związana z pieniędzmi, popularnością czy władzą, ale “ściśle z pracą”. Czy więc do tej odmienianej przez przypadki godności potrzebne jest dodatkowe 500 zł, potrzebny jest dodatkowy zasiłek?

 

Jako mama osoby z niepełnosprawnością i sama jako osoba niepełnosprawna mam prawo wypowiedzieć się jako ja, nie jako środowisko. I przez wiele lat obserwacji doszłam do bardzo różnych przemyśleń:

  1. utrzymanie osoby niepełnosprawnej jest kosztowne ze względu na koszt terapii, zabiegów medycznych, leków itp. Tego nie musimy kwestionować i nie mamy zamiaru
  2. dostęp do edukacji dla osób niepełnosprawnych jest utrudniony, ale co by nie mówić poprawia się.Z własnej perspektywy powiem, że w moim mieście w ciągu 9 lat powstały 2 przedszkola integracyjne oraz jedno przedszkole prywatne, również przyjmujące dzieci z wyzwaniami edukacyjnymi. 
  3. praca – tu trudno oczekiwać, by rynek pracy był otwarty, skoro obecnie stopa bezrobocia (rejestrowana) wynosi 6,6%.  Ogólnie bezrobotnych mamy 1092,2 tys. na całą Polskę. Zatrudnienie osób niepełnosprawnych wymaga od pracodawców dostosowań itp., stąd boją się oni podjęcia tego kroku.
  4. mieszkania / samodzielne mieszkanie – według danych Eurostatu “Prawie połowa facetów i ponad jedna trzecia kobiet w wieku 25-34 lata wciąż mieszka z rodzicami – w ciągu pięciu lat ich liczba wzrosła o 5 punktów procentowych”. Za to odpowiada kilka czynników, w tym także i ceny dostępnych mieszkań, brak spójnej polityki mieszkaniowej państwa. 
  5. praca opiekunów – wielu opiekunów walczy o tzw. pkt. 7 na orzeczeniu, zasłaniając się “koniecznością stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji” – wielu opiekunów podejmuje jednak pracę w szarej strefie, nie tylko ze względu na finanse, ale również dlatego, że dziecko jest w placówce opiekuńczej czy edukacyjnej i opiekun po prostu nie ma co robić. Docierają do mnie głosy od nauczycieli, że rodzice często wysyłają dziecko porannym dowozem i odbierają popołudniowym, jak najpóźniejszym, mimo, że nie pracują. 

 

To oczywiście jedynie kilka wniosków.

Juz kilka lat temu uważałam, że postulatem w proteście nie powinny być kolejne pieniądze, a zmiany systemowe:

  • zmiany w edukacji
  • możliwość zatrudniania opiekunów osób niepełnosprawnych na preferencyjnych warunkach
  • rozwiązanie problemu dorosłych osób niepełnosprawnych (WTZ?, domy opieki, bo przecież ich opiekunowie / rodzice nie sa wieczni)

 

Jest duzo do zrobienia.

Czy więc trzeba leżeć pokotem w Sejmie? Moim zdaniem niekoniecznie. 500 zł nic nie zmieni.

 

 

Dodaj do zakładek Link.

Jedna odpowiedź na „Godność

  1. Ula mówi:

    Papiez nie ma racji jesli chodzi o godnosc i pieniadze.
    Niestety mozna upodlic czlowieka odbierajac mu mozliwosci – czyli pieniadze.
    I w moim odczuciu tak wlasnie wyglada zycie niepelnosprawnych.
    Sama przeciez zbierasz na turnus rehabilitacyjny dla Miska.
    A dlaczego ty zbierasz tak wielka kwote?
    Przeciez te 7 tys.to ogromna suma nawet dla rodziny nie majacej dziecka niepelnosprawnego.
    To koszt wczasow dla 4 osobowej rodziny.
    Dobrych wczasow.
    Dlaczego sama ponosisz tak duze obciazenie finansowe? To ogromna suma dla matki samotnie wychowujacej niepelnosprawne dziecko.
    Panstwo nie daje mozliwosci rehabilitacji?
    Najlepszej dopasowanej do potrzeb dziecka.
    To jest problem z ktorym borykaja sie wszyscy rodzice niepelnosprawnych dzieci : za malo rehabilitacji.
    Za malo pieniedzy = za malo zajec rehabilitacyjnych dla dzieci.
    A propo papieza to punkt patrzenia zalezy od punktu siedzenia. Pewnie papiezowi nigdy nie brakowalo pieniedzy na zycie…i nie mial problemu z ewentualna rehabilitacja…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.