Chłopiec z piżmakiem
Byliśmy dziś na spacerze w Łazienkach.
Piękny wiosenny spacer, podziwialiśmy przebiśniegi, przylaszczki i krokusy.
Ale to wszystko to nic. Misiek wypatrzył piżmaki. Większość dzieci wołała: mamo, mamo, a tam jest szczur, natomiast Misiek z miną znawcy poprawiał, że to nie szczur a piżmak.
Nie tylko dzieci, ale i wielu dorosłych nie miało pojęcia o czym on mówi.










