Przepisy prawne i interpretacje

Archive for the ‘Choroby’ Category

PostHeaderIcon Mis chorowitek i dzielna mama

Misiek zaczął kasłac w zeszły czwartek. No moze w środę.
Wstał rano w czwartek i stwierdził spokojnie, że on do szkoły nie chce iść. Głowe miał lekko ciepłą i kaszel. Dość niepokojący.
Cóż. Trzeba było iść na zwolnienie, przy czym początkowo planowałam 2 dni i już.
W niedzielę jednak stan Misia wcale sie nie poprawiał, co więcej miałam niejakie wrażenie, że jego samopoczucie jest znacznie gorsze niz wczesniej.
Pojechalismy ponownie do lekarza, który stwierdził infekcję wirusową i zalecił zostanie w domu przez tydzień. Podawałam wszystko co sie da, leki, syropy, medycyne naturalną (sok malinowy, mleko z miodem) i nic.
W końcu w czwartek zdecydowałam – stawiamy bańki. Tak naprawdę nie rozbiłam tego niczdy wczesniej. Wielokrotnie zaś widziałam jak robił to mój tata, a potem mama. Cóż, ani taty ani mamy nie ma. A Misiowi trzeba było pomóc.
Bańki takie typowe zostały jeszcze u mamy, bo nei wszystko poprzewoziłam, więc kupilismy bańki bezogniowe. Mniej więcej wiedziałam ile postawić, wiedziałam gdzie i już. Trzeba było przejść chrzest bojowy, bo miałam wrażenie, że jesli nie te bańki to tak naprawdę będzie coraz gorzej i za chwilke wylądujemy w szpitalu.
Postawiłam więc bańki. To nie jest takie trudne.
Cóż, kiedy Misiek tak naprawdę nadal kasłał.
Dzis ponownie wycieczka do lakarza. Misiek juz nie gorączkujący, ale nadal kaszlący.
Okazało sie, że ma już bardzo podrażnione gardło i kaszel wywołuje nastepną serie napadów kaszlowych. Zmienilismy syrop. I już.

Zobaczymy jak jutro, ale wydaje mi sie, że będzie lepiej.
W tym wszystkim jednak cos mnie zaniepokoiło. Rozmawiałam bowiem w poprzednią środę z pania psycholog. I ona stwierdziła, że jest to jedna z typowych reakcji na stres w szkole, że MIsiek nie chce tam byc z jakiegos powodu (hałas??).
I że to i tak mało, bo mogły byc juz początki depresji, czy agresja (zarówno auto- jak i w stosunku do kolegów).

I to mnie martwi.

PostHeaderIcon EEG Miśka

Nie jest dobrze, ale własciwie nie za bardzo da sie powiedzieć co jest nie w porządku. Nie są to typowe zmiany padaczkowe, a  jednak Misiek 2 razy juz miał dziwne omdlenia.

W sobotę ciąg dalszy badań.

PostHeaderIcon Chory Misiek

Kaszle i kaszle…

Nie wiem jak mu pomóc. Był lekarz i nic. Niby wszystko ok.

PostHeaderIcon Misiek chory ;(

No to po paru ładnych miesiącach, czy nawet latach spokoju Misiek znów ma kłopoty z układem moczowym ;(

Dziś oddaliśmy mocz na badanie ogólne i posiew. Misiek na furaginie. Jakoś gubię sie w tym wszystkim.

PostHeaderIcon Przeziębienie

Od wczoraj, a właściwie od soboty dopadło Misia przeziębienie.

U Miśka akurat z przeziębieniem jest spory problem, bo katar od razu praktycznie powoduje zatkanie się uszu, a z tego mamy zapalenie i cała procedura leczenia rozpoczyna się od początku.

Od wczoraj więc staram się wydobyć Misia z kataru, daje jakieś syropy mukolityczne, krople do nosa, smaruje nogi na noc. Wszystko po to, by zapobiec zapaleniu ucha.

PostHeaderIcon Kłopoty z dłońmi

Od mniej więcej tygodnia zauważyłam, że Misiek ma strasznie czerwone ręce. Szczególnie widoczne jest to po kąpieli, tak jakby albo ciepło albo woda to uaktywniały. Zaczęłam obserwować, a przy okazji wieczorami bardzo dokładnie smarować dłonie Miśka.

Jakiś czas temu dostaliśmy na skórę Miśka, która ma skłonność do zmian atopowych, specjalnie robioną w aptece maść. Maść ta jest nie tyle tłusta ile zawiera różne substancje, które mają na celu złagodzić swędzenie. Ale smarowanie nei pomogło. Prócz tego mam w domu locoid i elidel.

Nic właściwie nowego nie dałam Misiowi do jedzenia, ale może coś w przedszkolu? Musze dalej obserwować, a jak nic nie pomoże to trzeba znów będzie do alergologa.

PostHeaderIcon Problemy z uszami

Od 2 lat Misiek ma zdiagnozowane przewlekłe zapalenia uszu.
Właściwie zrobiłam już z tym co się da. W 2007 roku w grudniu po wielu konsultacjach w kilku miejscach w klinice MM Laryngologia Misiek miał usunięty 3-ci migdał.
Od tego czasu stał się stałym pacjentem dr Michała, który można powiedzieć, że objął specjalną opieką swojego imiennika.

Prawdę mówiąc po całej serii różnych prób pan doktor bezradnie rozłożył ręce. Te próby obejmowały zakładanie drenów, przy czym dren u Miśka zarósł, a zapalenia ucha nawracały.

W końcu trafiliśmy do Instytutu Patologii i Fizjologii Słuchu w Warszawie, a tu z kolei sugerowali podśluzówkowe rozszczepienie podniebienia.
Chodzimy też do poradni na ul. Sienną.

Wszystko na nic. Zapalenia ucha przydarzają się średnio raz na miesiąc.
Żadne leczenie nie daje efektu. Próbowałam odstawianie mleka, cukru, białej mąki, potem homeopatycznych kropli (zastrzyki Echinacea compositum i krople Arnica). Wszystko na nic.

Wczoraj Miśkowi pobrano wymaz z nosogardła i pani laryngolog z Enel-medu zasugerowała wizytę u immunologa. Mamy ją 23 grudnia.

A Misiek właśnie ma zapalenie ucha.

O stronie
Stronę prowadzi mama Miśka - Magda
Galeria

Gra w pilke

More Photos
Kalendarz
Luty 2012
pon wt śr czw pt sob nie
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829EC
Podziękowania
Improve the web with Nofollow Reciprocity.
UA-12076429-1