Archive for Marzec, 2010
Dziękujemy ;)
Na dzień dzisiejszy na subkoncie Miśka w Fundacji SILENTIO znajduje się 400 PLN.
Ktoś może powiedzieć, że to mało, dla nas jednak to mnóstwo pieniędzy. To prawie jeden cały turnus w Ośrodku Terapii Nerwic dla Dzieci i Młodzieży w Orzeszu.
Bardzo dziękujemy
„Rogatość” Miśka
Co jakiś czas u Miśka występuje coś, co ja na swój własny, prywatny użytek określam rogatością.
Misiek wtedy ma totalną niechęć do wszystkiego. Nie na jedzenie, nie na pracę w przedszkolu, nie na zabawę. On w ogóle jest zmęczony, on by sobie uciął drzemkę. Wszystko mu wtedy przeszkadza, wszystko go drażni.
Oczywiście, gdyby Miś był normalnym dzieckiem, a jednak na razie nie mogę go tak traktować, to nastąpiłoby pewnie zmuszenie Miśka do zrobienia tego, co ja sobie życzę. W przypadku jednak Miśka takie działanie nie ma sensu. Nie ma, gdyż powoduje stres u mnie (zwykle się to wiąże z krzykiem na Miśka, czego jednak staram się bardzo unikać), stres u Miśka (z tego samego powodu), a praca albo jest nadal nie wykonana (lub coś ogólnie rzecz biorąc jest nie zrobione), albo zrobione jest byle jak.
Druga możliwośc to rozmowa z Miśkiem. Jak dotąd stwierdzam, że najlepszą metodą jest wejście na ambicję Miśkowi i troche pogrywanie na jego uczuciach, stwierdzajac, że jest mi głupio czy przykro. W tej chwili bowiem Misiek liczy sie jeszcze z tym, że mi jest smutno, że sprawił mi przykrość, przejmuje się tym, że ja płaczę.
Dziś po odebraniu do z przedszkola mieliśmy poważną rozmowę. Początki były oczywiście „rogate”, gdzie Misiek wyraźnie zapowiedział, że on ze mną na ten temat rozmawiać nie będzie. A temat oczywiście jak zwykle nie za bardzo wygodny.Otóż Misiek dziś po raz kolejny odmówił pracy w przedszkolu, wycinania obrazków. Rozumiem to, gdyż niechęć do niektórych prac wynika z trudności wykonania. Problem polega jednak na tym, że całe życie coś sprawia nam trudność i nei możemy wciąż tego unikać.
Po dość trudnej rozmowie Misiek dość optymistycznie stwierdził, iż jutro nadrobi 4 karty pracy i tak już będzie codziennie robił, po to by nie mieć zaległości.
Wizyta u laryngologa
| 11 marca 2010 | ||
| 9:20 | to | 10:20 |










