Archive for Styczeń, 2010
Po balu karnawałowym
W środę Misiek miał w przedszkolu bal karnawałowy.
Przebrany był za czarnego power rangera
Nie mam jeszcze żadnych zdjęć, zle obiecuję, że jak tylko dostanę z przedszkola to zaraz wstawię.
Wygląda na to, że ogólnie Misiek był zadowolony, choć nieco zawiedziony, bo jego ukochanej koleżanki ani nie było i musiał tańczyć z przyjacielem Rudzikiem. Poza tym muzyka wydawała mu się za głośna.
Dzień Babci i Dziadka w przedszkolu
Udaje się. Coraz bardziej się udaje.
Każde występy Miśka są coraz lepsze. Misiek współpracuje, widać, że robi coś z grupą, że jest w tej grupie.
Trochę dziś widziałam, że był z boku, ale śpiewał, tańczył. Poza tym miał prezent dla babci.
Jestem z niego dumna, szczególnie, że w pamięci są występy gdy kładł się na dywanie, ziewał i stwierdzał, że się nudzi.
Ciekawe spojrzenie na świat
Misiek ma zupełnie inne spojrzenie na świat niż ja i niż większość ludzi. Zwykle tego nie rozumiem, ale czasem jego myślenie zaskakuje logicznością.
Dziś rozmawiałam z jego nauczycielka wspomagająca i opowiadała, że Misiek któregoś dnia wycinał coś. Przewał. Popatrzył.
Tu należy stwierdzić, że Misiek zwykle jest praworęczny, ale często zdarza mu się również użyć reki lewej.
Tak więc spojrzał na swe dzieło, wziął wycinankę w rękę prawą i nożyczki w lewa. Pani zapytała dlaczego w lewą, a on ze spokojem stwierdził, że przecież trzeba przyciąć po lewej stronie.
Dla niego to oczywiste.
Kłopoty z dłońmi
Od mniej więcej tygodnia zauważyłam, że Misiek ma strasznie czerwone ręce. Szczególnie widoczne jest to po kąpieli, tak jakby albo ciepło albo woda to uaktywniały. Zaczęłam obserwować, a przy okazji wieczorami bardzo dokładnie smarować dłonie Miśka.
Jakiś czas temu dostaliśmy na skórę Miśka, która ma skłonność do zmian atopowych, specjalnie robioną w aptece maść. Maść ta jest nie tyle tłusta ile zawiera różne substancje, które mają na celu złagodzić swędzenie. Ale smarowanie nei pomogło. Prócz tego mam w domu locoid i elidel.
Nic właściwie nowego nie dałam Misiowi do jedzenia, ale może coś w przedszkolu? Musze dalej obserwować, a jak nic nie pomoże to trzeba znów będzie do alergologa.
Rozmowy z Miśkiem
Tak naprawdę rozmowy z Miśkiem są bardzo trudne.
Ostatnio na przykład ogarnęła go dziwna fascynacja śmiercią. Nic tylko opowiada, że wypadek, że ktoś kogoś zamordował. W zabawach wciąż nawiązuje do śmierci, do wypadków. Któregoś dnia zaczął wykazywać zainteresowanie ile mamy poduszek w samochodzie. Wytłumaczyłam. Potem obejrzał, a może wcześniej, nie pamiętam, na Discovery Channel w „Jak to jest zrobione” program o poduszkach powietrznych. I następnie nic tylko, że fajnie by było, gdyby był wypadek, bo taka poduszka by się otworzyła. W końcu nie wytrzymałam, opisałam, że wypadek to wcale nie fajna rzecz, że to nie zabawne otwarcie się poduszki. Na razie temat zmienił.
Dziś z kolei wymyślił, że w przedszkolu nie dostał kanapki. Wiem, ze tam bardzo dbają i nie ma tak, że dla dzieci zabraknie jedzenia. A on nic tylko, że dla niego i dwójki innych dzieci zabrakło, by było dużo dzieci.
Trudne te rozmowy.
Psy
Misiek zaczyna jutro w przedszkolu dogoterapie. Będzie prowadzona przez Perro Dogoterapia.
Trochę się tego boję. Jakiś czas temu uczęszczaliśmy na zajęcia oswajania z psami i dogoterapii do Fundacji Przyjaciel.
Misiek był jedynym dzieckiem, które chętnie ćwiczyło z psami, bardzo pragnęło kontaktu i dążyło do głaskania ich. Niestety potem coś się zmieniło. Nie wiem dlaczego, ale Misiek zaczął się bać psów. Unikał ich, ewidentnie przeszkadza mu ich szczekanie (wydaje mi się, że sam dźwięk szczekania jest dla niego niemiły).
Tak więc wszelkich kontaktów z psami Misiek unikał. Najtrudniej było podczas wakacji, gdzie pies jest w domu. I to pies, który dąży właśnie do kontaktu, nie jest szczekający, ale jest dość opiekuńczy. Niestety Misiek nie umiał w ogóle do niego podejść, ma podobne problemy jak z kotem, czyli chodzi o siłę dotyku, głaskanie itp.
Mimo to zdecydowałam, że jak dla niego właściwe będzie spróbować dogoterapii. jeśli okaże się, że ten rodzaj zajęć mu nie odpowiada lub tez jest męczący czy w jakikolwiek inny sposób niewłaściwy, po prostu przerwiemy.
Tak więc z niecierpliwością oczekuję jutra.
Twórczość Miśka
Obiecałam wstawić parę fotek tego, co Misiek robi.
Oczywiście nie mam wszystkiego, mam parę i to te ładniejsze, zgrabniejsze i ciekawsze.
To jest jakiś tam potwór. Ogólnie Misiek jest zafascynowany światem robotów i potworów.
To aniołek robiony na plastyce. Jeśli ktoś nie widzi aniołka – trudno. Chociaż przyznam szczerze – ja tez nie widzę

















